Pewnie gdyby nie pierwsze wyzwanie z listy tegorocznego, letniego Bookathonu, ta książka czekałaby na przeczytanie długo, a być może w ogóle bym po nią nie sięgnęła. Była jednak pierwszą pozycją, o której pomyślałam, widząc, że mamy zadanie przeczytać książkę, w której ważną rolę odgrywają zwierzęta. Czy była dobrym wyborem?
