''To'' - Stephen King

by - 01:05


Nie była to pierwsza książka tego autora, dlatego miałam wobec niej pewne oczekiwania. Sięgnęłam po nią skuszona myślą o długiej, wciągającej lekturze, która mogłaby mi zająć czas oczekiwania w kolejce do lekarza i na przerwach w szkole. "To" sprawdziło się we wspomnianej roli znakomicie. Aż trudno było mi się momentami oderwać od jej dalszego wertowania.


Tytułowe To jest potworem przybierającym formy największych strachów i obaw ludzi. Najczęściej przybiera formę klauna Pennywise'a, który wabi dzieci balonami, a następnie brutalnie pozbawia je życia. Świadkami kolejnych zaginięć, a właściwie morderstw, są główni bohaterowie książki. Stan, Eddie, Bill, Richie, Ben, Mike oraz Beverly, którzy w młodym wieku niemal sami padli ofiarami Tego, zawierają pakt, że kiedy ono wróci, jak to zazwyczaj bywało co ćwierćwiecze, ponownie się spotkają, by unicestwić monstrum.
King przez ponad tysiąc stron lektury kreuje świetnych, charakterystycznych bohaterów. Każdy jest inny i stanowi indywiduum. Mają niepowtarzalne charaktery, a ich losy są opisywane dwutorowo - z perspektywy dzieciństwa oraz dorosłości. Na czytelnika czeka wiele zabawnych fragmentów przedstawiających beztroskie momenty z życia postaci. Nie brak też jednak chwil grozy, wywołujących dreszcz emocji. Fani barwnych, szczegółowych opisów z pewnością będą zachwyceni tą pozycją; czeka tam na nich całe mnóstwo kwieciście ukazanych wyobrażeń. Wrażliwszych odbiorców mogą one niekiedy razić lub degustować, co należy mieć na uwadze sięgając po tę książkę.
Dużą zaletą było przemycenie wielu problemów dotykających ludzi współcześnie; krytykowanie otyłości, uprzedzenia na tle rasowym, przemoc w rodzinie etc. Są to tematy aktualne, na które warto zwracać uwagę, uświadamiać o ich istnieniu. Za minus uznałam natomiast dość chaotyczne zakończenie, którego rozwiązanie nawiązujące bardziej do fantastyki niekoniecznie do mnie przemówiło.
Fanom horrorów polecam zapoznanie się z "Tym", szczególnie, jeśli twórczość Stephena Kinga nie jest im obca i podobnie jak ja, wiedzą, czego można się po nim spodziewać. 


wydawnictwo: Albatros
data przeczytania: 30.01.2017
ocena: 6/10


~*~
źródło okładki: lubimyczytac.pl

You May Also Like

12 komentarze

  1. Mam bardzo podobne wrażenia odnośnie tej książki :) Fajny blog. Bede zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie przeczytać ☺️

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fanatyczną fanką Kinga. Jego książek przeczytałam sporo, polecić z czystym sercem mogę tylko "Dallas '63" oraz "Cmętarz zwieżąt" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z dorobku Kinga czytałam tylko Carrie, a To mnie przeraża objętością i nie wiem, czy chce się pakować w lekturę mającą 1000 stron

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chciałam przeczytać jego książkę, a ,,TO'' chodzi mi już po głowie od dłuższego czasu :D
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się zabrać za czytanie! Osobiście mam znajomą, która pochłania jego książki, a u mnie przez miesiąc leżała ona na półce ;( http://ja-godzianka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że Kinga lubię bardzo wybiórczo. Genialna moim zdaniem jest tylko i wyłącznie "Mroczna Wieża".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia odnośnie tego autora. Jedne książki są świetne, a inne słabe lub zaledwie przeciętne, ale mimo to uważam, że ma ciekawe pomysły i duży potencjał ;)

      Usuń
  8. Muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstyd mi się przyznać, ale nie przeczytałam ani jednej jego książki. Ta mnie bardzo zaciekawiła, muszę kiedyś się za nią zabrać :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! http://unrealizable-nathalie.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  10. "To" nie czytałam. Ale King niezmiennie kojarzy mi się z "Lśnieniem", to jest majstersztyk, to jest klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście bardzo boję się horrorów - czy oglądanych, czy czytanych, nie mogę potem spać milion nocy :P Czasem mam ochotę sięgnąć po coś, co sprawi, że dostanę ze strachu ciarek. Jednak Stephen King chyba nie byłby najlepszym pomysłem na moją wybujałą wyobraźnię :) Pozdrawiam, www.youcancallmeann.pl

    OdpowiedzUsuń